Aktualności

18 czerwca 2020 10:02 | Aktualności

LKS i GOKiS w Kwiatkowicach pomagają Wojtusiowi

LKS Kwiatkowice oraz GOKiS, którego Klub jest strukturalną częścią - wzięły udział w szczytnym celu, mianowicie przyłaczyły się do akcji Gaszyn Challenge, przeznaczonej na wsparcie powrotu do zdrowia małego Wojtusia i innych chorych dzieci. Tzw. "młodzieżówka" i drużyna dziecięca, wzmocniona udziałem kierownictwa LKS oraz pani Dyrektor GOKiS Płacz- wszyscy "pompowali" dla Wojtusia. To ważne, aby solidaryzować się z oczekującymi naszej pomocy. Może kiedyś i my będziemy w takiej potrzebie... Szczytny cel i piękna postawa naszej młodzieży. Brawo!Uśmiech

- Marzenna Cymerman

I kilka słów o ww. akcji:

Pompki dla Wojtusia wszędzie, gdzie się da. Za robienie pompek wzięli się i strażacy, i żołnierze, i wiele innych osób, także za granicą. Wojtuś Howis ma półtora roku. Cierpi na SMA, czyli rdzeniowy zanik mięśni. Dzięki zbiórce ma szansę na lek za ponad 9 milionów złotych. Gaszyn Challenge okazał się takim sukcesem, że teraz może pomóc innym chorym dzieciom.Dwa tysiące kilometrów w osiem dni. Niezwykła zbiórka na rzecz niepełnosprawnych dzieciNiepełnosprawny kolarz, reprezentant Polski i zawodnik ŁKS Krzysztof Jarzębski na swoim...Zbiórka na lek dla Wojtusia Howisa zaczęła się cztery miesiące temu, jeszcze przed pandemią, i prawie ustała. Rodzice już niemal stracili nadzieję, że uda się uzbierać ponad dziewięć milionów złotych, a jednak się udało.- Dziękujemy każdej jednej osobie, która przyczyniła się, która dołożyła swoją cegiełkę, żeby po prostu uratować nasze dziecko, i to jest, uwierzcie mi państwo, szczere, płynące z serca - mówi Izabela Howis, matka Wojtka.Finisz zbiórki odbył się w imponującym tempie dzięki strażakowi z Gaszyna.- Wyszedłem przed dom, postanowiłem nagrać krótki film, wpłaciłem, oczywiście, pieniążki na Wojtusia, po czym wykonałem 10 pompek i nominowałem kolejnych 5 osób - tłumaczy Marcin Topór z Ochotniczej Straży Pożarnej w Gaszynie.Efekt kuli śnieżnejRuszyła lawina pompek. Do "pompowania dla Wojtusia" zapalili się nie tylko strażacy, ale też policjanci, strażnicy więzienni, radni gmin i powiatów, bankowcy, handlowcy, producenci mebli. Pompowali wszyscy - w miarę możliwości. Liczyła się dobra wola, zabawa, a przede wszystkim cel: zbiórka dla chorego Wojtusia. W końcu do akcji wkroczyło wojsko. Bardzo szybko Gaszyn Challenge przekroczył granice i dotarł do Berlina.W ten sposób znalazły się pieniądze na lek dla Wojtusia. - Jest to jednorazowy wlew dożylny tego leku, który powoduje, że organizm Wojtka będzie w stanie produkować sam białko odpowiedzialne za neurony ruchowe - mówi Izabela Howis.Gaszyn Challenge jednak wciąż trwa. Pieniądze są zbierane na rzecz innych chorych dzieci.Zbiórka na rzecz Wojtusia Howisa jest prowadzona na platformie SiePomaga.pl(http://www.tvn24.pl)

Przeczytano: 76 razy.| Wydrukuj|Do góry

Zdjęcia:

Filmy: